Języki obce na Politechnikach
Po ukończeniu liceum ogólnokształcącego bądź technikum wielu uczniów wybiera naukę w Politechnikach, czyli uczelniach, na których to zdobyć można specjalistyczne wykształcenie. Idąc na taką uczelnię mają również nadzieję, że ich język obcy przybierze znacznie mocniejszą postać, że poznają nowe słownictwo i zaczną biegle mówić w języku obcym, bo gdzie indziej mają się tego nauczyć jak nie na uczelni wyższej? Myślą błędnie, gdyż Politechniki zupełnie nie nastawiają się na profesjonalną edukację swoich żaków w zakresie języka obcego. Język obcy stanowi tutaj mało ważny dodatek, który zupełnie nie jest wliczany nawet do średniej ocen. Nauczyciele języków mają na większości uczelni politechnicznych lekceważące podejście do nauczania. Podchodzą do nauki studentów jak do obowiązku, bo wiedzą, że mają przed sobą różne grupy studentów. Wielu z nich stanęło na etapie podstawowym nauczania, a jeszcze więcej jest na poziomie średnim. Dobrze porozumiewać się w języku obcym potrafi raptem kilka jednostek. Nauczyciele nie mają nawet możliwości ruszenia takiej grupy i doprowadzenia jej do wyższego poziomu, gdyż dla każdego studenta musiano by przygotować zupełnie inne wymagania. To nie realne – uczniów musiało by być wystarczająco wielu, by każda grupa reprezentowała zupełnie innym poziom nauczania, a póki co Politechniki nie mógł narzekać na nadmiar studentów, którzy zaczynają coraz częściej wybierać kierunki humanistyczne i poszukiwać zatrudnienia w branży nauczania i szkolnictwa.
Edukacja